AFTER MANGGHA


Janek i Anita polecieli do Indonezji, Marcin D. /Emiter/ pojechał do Gdańska, Risa Takita poleciała do Londynu, The Autumnist jeszcze pewnie przed Bratysławą, Andrzej W. miał dzisiaj od 8 rano zajęcia, Ula dochodzi do siebie po małym zatruciu, ElektroMoon odpoczywa po niespodziewanym wezwaniu na pomoc Słowakom, A. odchorowuje wyjazd do Cieszyna, Divadlo Lisen pewnie już rozpakowuje się w Brnie... na - jeszcze wczoraj wieczorem - "naszej" scenie w -manggha- już inna impreza. Bogdan czujnie już przy sterach i fota jeszcze ciepła : wózek A. Warhola, 2/3 Site Specific Action, A. i widz (jeden ale było ich więcej). Mam nadzieje, że fotek będzie też więcej i zaraz wieszamy je na stronie Festiwalu. Mój ryzkowny scenariusz i dobór artystów wypalił a właściwie nie powinien... świetna publiczność przyszła - a gdyby miejscowe media miały na to jakiś istotny wpływ, to nie powinna była trafić...

0 comments:

Post a Comment

ban nha mat pho ha noi bán nhà mặt phố hà nội